piątek, 20 września 2013

Muffinki ze snickersem

KOCHANI! Wyjeżdżam dziś na weekend - Trójmiasto wita. <3 Coraz bardziej prawdopodobne staje się również moje kibicowanie Polakom podczas Mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn podczas sobotniego meczu Polska - Francja na Ergo Arenie, cieszę się ogromnie! :) Na słodki weekend zostawiam Was ze snickersowymi muffinkami. :) Postaram się sfotografować każde warte uwagi miejsce oraz potrawę, a po powrocie zamieścić tu małą fotorelację, o ile zebrany materiał na to pozwoli. Jak wrócę dodam i odpowiem także na wszystkie zostawione komentarze, trzymajcie się ciepło! <3


SKŁADNIKI NA OK 12 MUFFINEK :
  • 1,5 szklanki mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 1/3 szklanki oleju
  • 2 batony 'snickers'

Schłodzone w lodówce snickersy rozdrabniamy w blenderze na drobne kawałeczki. Wszystkie suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, cukier, sól) mieszamy ze sobą w jednej misce, wszystkie mokre (jajka, jogurt, olej) w drugiej. Następnie mokre dodajemy do suchych, lekko mieszamy, dodajemy pokruszone snickersy, 3-4 ruchy łyżką i ciacho nakładamy do papilotek na 3/4 wysokości. Na zdjęciach wierzch muffinek udekorowany jest kawałkami snickersa - jest to jednak bezcelowe, o czym przekonałam się podczas pieczenia, gdyż ten kawałeczek i tak się rozpuści i wymiesza z masą. :)



Muffinki pieczemy ok. 20-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, stan ciasta możemy sprawdzić wykałaczką. Po upieczeniu dajcie im wystygnąć, niech karmel stwardnieje. Muffinki są słodkim rajem dla łasuchów, potwierdzam osobiście, smacznego! :)




40 komentarzy:

  1. Bardzo apetycznie wyglądają, snickersa kocham :D Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mega fazę na robienie babeczek i muffinek, bo w końcu zakupiłam foremkę :)
    Robiłam babeczki z czekoladą, ale snickers? Wyglądają tak genialnie, że na pewno je upiekę :) Dzięki za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak ja, odkąd zakupiłam silikonowe foremki poszło 200 papilotek. :D Ze snickersem są naprawdę smaczne, dużo osób dodaje również masło orzechowe. :)

      Usuń
  3. Matko.. toż to czysta rozpusta! :D pyszności!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam też muffinki z krówkami, uzależniają tak jak te snickersowe ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki, na pewno niedługo wypróbuję! <3

      Usuń
  5. Szalejesz ostatnio z muffinkami Kochana ;D
    Pysznie wyglądają :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w te wakacje zabrałam się tak wgl po raz pierwszy w życiu za ich pieczenie i mi się spodobało. :D

      Usuń
  6. Ze snikersem to muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jezusie, prawdziwy orgazm dla podniebienia :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziel się choć raz jedną muffinką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj po nich zostało już tylko słodkie wspomnienie.. :)

      Usuń
  9. Snickers! i w dodatku w muffinie... BOSKO!

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę, że mamy podobny gust:P ja robiłam już muffinki z marsem i wafelkami (choć ten nie jest już potem taki chrupki). Ze snickersem też się przymierzam, ale się zebrać nie mogę coś. a muffinki kocham za ich nieskończone wariacje smakowe i przeważnie robię je jesień-zima najczęsciej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mars.. <3 A odczucia związane z muffinkami mam dokładnie takie same, romansować z nimi zaczęłam w tegoroczne wakacje i ciągle odkrywam je na nowo. :)

      Usuń
  11. Świetnie wyglądają ;) u nas też jest kilka przepisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają rewelacyjnie:) jutro idę po snikersa do sklepu bo muszę ich spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  13. :O Wrzucam do folderu: ,,Zrób koniecznie, bo inaczej umrzesz!" :D
    Pozdrawiam! A.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszą być obłędne, już sobie wyobrażam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mogły wyjść złe, juz przed pieczeniem wyglądały bosko http://nymuffin.blogspot.com/2014/03/snickers-muffins-with-slated-caramel.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze - są dla mnie formą kontaktu z Wami i motywacją do dalszej pracy. :) Jeśli zrobiłeś/aś jakąś potrawę korzystając z przepisu umieszczonego na blogu wyślij jej zdjęcie na natnij@interia.pl - zdjęcie trafi do galerii na fanpage'u bloga na facebooku.